Pierwszy i zapewnie krótki post ode mnie. Dzisiaj siedzę sobie w domu i mam czas żeby coś napisać. Ale pomysłu na tytuł nie mam ;--;
*Słucham właśnie taki stary videoczat z Łozem. Pytanie, które zwróciło najbardziej moją uwagę to 'jak się czujesz kiedy ludzie zaczepiają cię na ulicy?'. Normalne pytanie, ale jak bardzo spodobała mi się odpowiedź Wojtka. Jak się czuł, kiedy obcy ludzie zaczęli bardziej na niego zwracać uwagę. Szeptali, odwracali się za nim, patrzyli się i próbowali to ukryć, ale te ukrywane spojrzenia widać było najbardziej. Teraz jest już przyzwyczajony... "Bycie popularną osobą jest po prostu trudne".
My tak na parwdę jaramy się normalnymi ludźmi, oni są tacy sami jak my, to po prostu ich praca.
*Ale kocham Afromental ♥ < Mój ukochany filmik :D > Przez nich poznałam dużo świetnych ludzi. Jak nie mam humoru to włączam sobie śmieszne filmiki z nimi i od razu mi lepiej :) I tak już od 3 lat. Przez nich trochę inaczej patrzę na świat, czasami sobie myślę, że gdyby nie oni to bym w jakiś sposób upadła. Ale wystarczy, że sobie pooglądam chociaż by ich zdjęcia i wiem, że jeżdżenie na koncerty ich jak i również innych wykonawców jest tak bardzo ekscytujące, że muszę to robić dalej :D
*A tak w ogóle to nie cierpię kiedy ktoś odmienia nazwę Afromental, jak ktoś pisze Thomson, Afromenthal. To jest takie śmieszne...
*Wika zrobiła wspomnienie z sylwestra, ja zrobię wspomnienie z Piaseczna :)
Tak więc byłam właśnie na koncercie 12.01, finał WOŚP. Był on jednym słowem zajebisty, mam filmiki, ale i tak wam pokaże taki, taki z yt, nie mój, jeżeli chcesz go zobaczyć kliknij tutaj :) Po koncercie chłopaki wyszli i rozdawali autogafy, tzn. Lajan nie wyszedł :( Ale mam zdjęcie z Tomsonem *.* Wszyscy jakoś tak szybko przechodzili i tylko Tomek podszedł do mnie z powrotem jak wracał, bo go wołałam. Dziękuje.

Czekamy na następne rozdziały
OdpowiedzUsuń