piątek, 31 stycznia 2014

Wszystko na raz .

Pierwszy i zapewnie krótki post ode mnie. Dzisiaj siedzę sobie w domu i mam czas żeby coś napisać. Ale pomysłu na tytuł nie mam ;--;
*Słucham właśnie taki stary videoczat z Łozem. Pytanie, które zwróciło najbardziej moją uwagę to 'jak się czujesz kiedy ludzie zaczepiają cię na ulicy?'. Normalne pytanie, ale jak bardzo spodobała mi się odpowiedź Wojtka. Jak się czuł, kiedy obcy ludzie zaczęli bardziej na niego zwracać uwagę. Szeptali, odwracali się za nim, patrzyli się i próbowali to ukryć, ale te ukrywane spojrzenia widać było najbardziej. Teraz jest już przyzwyczajony... "Bycie popularną osobą jest po prostu trudne".
My tak na parwdę jaramy się normalnymi ludźmi, oni są tacy sami jak my, to po prostu ich praca.
*Ale kocham Afromental ♥ < Mój ukochany filmik :D > Przez nich poznałam dużo świetnych ludzi. Jak nie mam humoru to włączam sobie śmieszne filmiki z nimi i od razu mi lepiej :) I tak już od 3 lat. Przez nich trochę inaczej patrzę na świat, czasami sobie myślę, że gdyby nie oni to bym w jakiś sposób upadła. Ale wystarczy, że sobie pooglądam chociaż by ich zdjęcia i wiem, że jeżdżenie na koncerty ich jak i również innych wykonawców jest tak bardzo ekscytujące, że muszę to robić dalej :D
*A tak w ogóle to nie cierpię kiedy ktoś odmienia nazwę Afromental, jak ktoś pisze Thomson, Afromenthal. To jest takie śmieszne...
*Wika zrobiła wspomnienie z sylwestra, ja zrobię wspomnienie z Piaseczna :)
Tak więc byłam właśnie na koncercie 12.01, finał WOŚP. Był on jednym słowem zajebisty, mam filmiki, ale i tak wam pokaże taki, taki z yt, nie mój, jeżeli chcesz go zobaczyć kliknij tutaj :) Po koncercie chłopaki wyszli i rozdawali autogafy, tzn. Lajan nie wyszedł :( Ale mam zdjęcie z Tomsonem *.* Wszyscy jakoś tak szybko przechodzili i tylko Tomek podszedł do mnie z powrotem jak wracał, bo go wołałam. Dziękuje.

czwartek, 30 stycznia 2014

Zimo, odejdź.. + małe wspomnienie sylwestra

Na dworze zimno jak nigdy.. Nawet nie chce sie wychodzić z domu. W takie dni najlepiej jest usiąść przy kominku z herbatą, przykryć się kocem i obejrzeć jakiś dobry film. Chociaż ja osobiście preferuje filmiki z koncertów. :) 
Podrzucam Wam video z sylwestra w Warszawie, bo wtedy też ciepło nie było, ale wszystkie zespoły i DJ rozgrzali publikę do czerwoności. 
 Wiem, bo tam byłam. W sumie to też fajna sprawa była z tym sylwestrem, bo do ostatniej chwili mieliśmy siedzieć w domu. W końcu poszliśmy za bardzo spontaniczną decyzją i stwierdziliśmy 'jedziemy!'. Spontany najlepsze. :)  Aa.. najlepsza sprawa była z parkingiem. Podjechaliśmy pod jakąś budkę, gdzie stał ochroniarz. To my do niego z pytaniem, czy tu jest parking strzeżony. Powiedział, że nie, ale możemy się dogadać i za drobną opłatą może nas wpuścić za bramę. Jednak można się dogadać z ludźmi... Pamiętam, że chłopaki (Afromental) zagrali wtedy pięć utworów : The Bomb, Bootycall, Rock & Rollin Love, We Are The Lumberjaxx, We want it. Po nich już pojechaliśmy, ale sylwester jak najbardziej zaliczam do udanych. 
Tymczasem podrzucam Wam jeszcze  nagranie z koncertu. :) 
 
I kilka zdjęć..




           
 A szron na drzewach widnieje.. Brr.. -->

<-- Za to ciepło kominka wynagradza wszystko









   
  /Wika

poniedziałek, 27 stycznia 2014

Regeneracja - Recovery

Obiła Wam się o uszy 'nowa' piosenka Jamesa Arthura - Recovery ? Jeśli nie to koniecznie jej posłuchajcie ! 


Niby nie słucham tego wykonawcy, ale ten utwór mnie bardzo poruszył, pozytywnie oczywiście. Niesamowicie wpija się w umysł i nie chce z niego wyjść. Po prostu mistrzostwo. Dużo bardziej mi się spodobała niż jedna z czołowych jego piosenek 'Impossible'. Nie mówię, że jej nie lubiłam, bo tak nie jest, też mi się bardzo podobała, a raczej  podoba, ale ta ma jednak w sobie coś takiego, że nie idzie się jej wyzbyć. 
Opowiada o okrutności dzisiejszego świata. O tym, że dzisiejsze czasy są 'toksyczne', przepełnione nienawiścią i niespełnionymi ambicjami oraz marzeniami. 
Wielu ludzi chciało by się wziąć w garść, zacząć robić coś by poczuć w sercu szczęście, spełnienie. Ale czy tak samo wiele osób chętnych coś zmienić działa w tym kierunku ? 
Nie sądzę.. A przecież chcieć, to móc.. Prawda ? :) 
W dzisiejszych czasach ludzie wolą jęczeć, że jest nie tak jak by chcieli, że inni realizują ambicje i spełniają marzenia, a oni nie. 
I tacy właśnie ludzie tej nienawiści najwięcej produkują. 
Boli ich to, że innym udaje się wprowadzać w życiu istotne zmiany, które powodują, że otwierając rano oczy automatycznie uśmiechasz się. 
Takie osoby nie robią nic, albo niewiele by wyrwać się z codziennej monotonii, która sprawia, że człowiek jest nieszczęśliwy i smutny. Bo czy robiąc dzień w dzień to samo będziesz szczęśliwy ?..
( Wstajesz -> szłoła/praca - > dom -> spać -> wstajesz.. )
..  Osoby będące w takiej monotonii  zazwyczaj są wrogo nastawione do osób, które się z niej wyrwały i utrudniają wyrwanie się z niej innym. 

Ja osobiście ten temat tak odbieram.. :) 
PS. Zachęcamy także do pisania komentarzy, gdyż nawet malutki komentarz, pochlebny, czy też nie cieszy nas i zaobserwowania bloga ! / Wajda

niedziela, 26 stycznia 2014

Nigdy nie obrażaj czyjegoś idola, ponieważ dla tej osoby może być to jedyny powód, aby rano wstać z łóżka..

Macie swoich idoli, swoje autorytety ? A może po prostu kogoś takiego kto sprawia, że się uśmiechacie.. ?
\My mamy takie osoby.. Jest ich nawet kilka. 
Wiecie o czym mówię ? Naszym wspólnym idolem jest zespół AFROMENTAL. 
Wspominałyśmy już o tym we wstępie. Wielu z Was mogło by się zapytać 
- Co Wy w nich widzicie.. ? 

Właśnie wiele w nich widzimy, są dla nas nieodłączną częścią życia, częścią serca każdej z nas. Mocno angażujemy się w działalność naszego fandomu. :) Próbujemy organizować koncerty w naszych miastach, co nie należy do prostych rzeczy. Wiąże się to z wieloma rozmowami w władzami miasta, wysyłaniem listów, zbieraniem różnych podpisów i wielu innych rzeczach. Ludzie nie zawsze traktują nas poważnie, ale cóż..  Zazwyczaj jest tak, że czym bardziej chcesz to zrobić, to ludzie będą się starać jeszcze bardziej, aby Ci się to nie udało.


Dlaczego tak kochamy zespół Afromental.. ? 
Przede wszystkim za muzykę jaką tworzą. Nie są monotonni w tym co robią, potrafią zarówno dołożyć do pieca i zagrać mocnego rocka, że czapki z głów panie i panowie, ale potrafią także zagrać balladę do pokołysania i poprzytulania się za swoim partnerem/partnerką. 
Niektórzy znają tylko kilka kawałków, najczęściej singli typu " Pray 4 Love ", " Radio Song", czy także " Rock & Rollin Love". Te kawałki są niewątpliwie świetne, jak zarówno inne, ale z pewnością pokochacie ich tak jak my, gdy posłuchacie płyt. Płyty ukazują całe spektrum twórcze danego artysty. Płyty, płyty i jeszcze raz płyty. 
 Zespół Afromental daje nam również niezwykłą radość i wiarę, że można osiągnąć to, w co się marzy. 
Oni sami właściwie wzięli się znikąd. Bardzo chcieli osiągnąć sukces, grać dla dużej publiczności, przekazywać ludziom dobrą energię. Czy udało im się to.. ? No pewnie ! Grają teraz dziesiątki koncertów w całej Polsce i poza jej granicami.
Na koncertach przekazują fanom ogromną dawkę pozytywnej energii, a publiczność im ją oddaje. Oni dają radość fanom, a fani im. 
To jest po prostu coś pięknego, coś co daje siłę do dalszego działania i motywuje. 

" Afromental ma taką myśl przewodnią, żeby dawać ludziom uśmiech..." ~Wojtek Łozowski

Niewątpliwie udaje im się dawać ten uśmiech.. :) Na samą myśl o nich uśmiecham się.. :) 

Więc.. Kochajcie zespół Afromental, wierzcie w marzenia i nigdy nie obrażajcie czyjegoś idola, ponieważ dla tej osoby może być to jedyny powód, aby wstać rano z łóżka.  

PoZdrawiam :) / Wajda 

 

sobota, 25 stycznia 2014

Przyjaźń przez internet.. ? Przecież to nie możliwe.

Macie może takie osoby z którym strasznie chciałybyście się zobaczyć, ale nie możecie z powodu kilometrów dzielących Was ?
Osoby poznane na przykład przez internet ?
Bo ja tak.. Nawet 3 takie osoby.

Każda z nas mieszka w innym zakątku polski, nad czym bardzo ubolewamy, nieraz w oczach pojawiają się łzy z tego powodu.
' Dlaczego ona musi by tak daleko, czemu nie mogę mieć jej teraz przy sobie ?!
Takie pytanie dręczy każdą z nas.

Czy rozumiecie pojęcia przyjaźni internetowej.. ? Bardzo trudno jest jej zrozumieć. Bo właściwie jak można przyjaźnić się z kimś nie widząc go codziennie, nie mając wspólnych przygód, nie móc tej osoby przytulić.
Powiem Wam tyle.. Jest to strasznie ciężkie, ale do zrealizowania.  Tylko trzeba mocno wierzyć, wierzyć w to, że kiedyś uda nam się zobaczyć tak na dłużej, spędzić trochę czasu razem, przeżyć coś wspólnie. Ewentualnie zamieszkać razem.
W przyjaźni internetowej wiara, nadzieja i marzenie o tym, że będziemy kiedyś razem jest podstawą.

'Mówią, ze wiara czyni cuda, bierz to na serio,
bo cuda zdarzają się, kiedy marzenia w zasięgu chcesz
to wierz, ze się uda osiągnąć cel
marzyciele to ty, to my, choć niespokojne dni
oni chcą nam przeszkodzić, chcemy dotknąć sny
nie damy naszych skrzydeł odciąć im.' ~VNM ft. Tomson- Marzyciele

Więc.. Nie mówicie, że przyjaźnie internetowe nie istnieją,my jesteśmy tego przykładem, nam się udaje.  Jeśli Wy także macie takie osoby to dążcie, aby to nie była tylko przyjaźń przez internet, lecz przyjaźń, gdzie masz daną osobą przy sobie ! :) To możliwe, trzeba tylko wytrwałości i chęci.. 




Mały wstęp o nas



Hej . Jak zdążyliście zauważyć prowadzimy tego bloga w czwórkę . Może właśnie w tej chwili zastanawiacie się skąd pomysł na tło ? i dlaczego jest ono akurat takie ?postaramy się wam w skrócie to wyjaśnić . Cała nasza 4 jest z innej części Polski .....dzielą nas setki kilometrów i jedynie jak możemy ze sobą porozmawiać jest skype , lub Facebook poznaliśmy się właśnie przez portale społeczności we poprzez zespół Afromental jak zdążyliście się domyśleć jesteśmy wszystkie fanami zespołu dlatego nasze zainteresowania co do chłopaków są spójnie i dużo łatwiej się już nam rozmawia na początku rozmawialiśmy tylko o nich potem zrobiliśmy krok do przodu i na tak zwanej konferencji na facebook'u się bliżej poznaliśmy każda z nas napisała parę zdań o sobie ……… okazało się ,że po mimo naszej sympatii do zespołu jest coś jeszcze co nasz łączy każdą z nas ma takie coś w swoim charakterze ,co nas łączy i dzięki czemu się znakomicie dogadujemy ……dziś staramy się robić następne kroki do przodku i coraz bardziej siebie odkrywać . Siedząc nieraz w pustym pokoju z rozkręconą muzyką zastanawiam się dlaczego to akurat jest tak ,że są one tak daleko ? dlaczego nie możemy się zobaczyć i dlaczego mamy szansę się zobaczyć tylko na koncertach w jednym słowie jest to piękne dzięki zespołowi powstała ”przyjaźń ” która zbliżyła 4 dziewczyny do siebie dziewczyny które dziś nie mogą obyć się od napisanie ”Hey ”na Facebooku .Po tak zwanym obejrzeniu filmu https://www.youtube.com/watch?v=UU3Gmd46YWk#_=_ macie tutaj link przesłaliśmy to na konferencji oglądając ten film pomyślałam ale te dziewczyn mają szczęście ,że mogły zobaczyć się aż na 6 dni te 6 dni przeżyć ze sobą tak naprawdę mało kto z nas wieży w słowo „Przyjaźń przez Internet „ to nie logiczne jak można się przyjaźnić z osobą z którą nie rozmawiało się w rzeczywistości a jednak można , wysłałam film do dziewczyn i tak naprawdę wtedy zdaliśmy sobie sprawę ,że kilometry to tylko głupia liczba …. Może naprawdę warto je pokonać ,żeby się spotkać bo mając dziewczyny które poznałam przez Internet czułabym się jak bym miała cały świat przy sobie jest to nie realne i nie realnie brzmi lecz prawdziwe. ..