środa, 16 kwietnia 2014

Kochaj życie, ciesz się zyciem, daj się nim sieszyć innym !

     Ostatnio zastanawiałam się, czemu ludzie są tak pesymistycznie do wszystkiego nastawieni. Przeważnie widzą tylko ciemne strony, nie dostrzegają tych jasnych.  Nie zastanawiało Was nigdy dlaczego tak jest ? Czemu ludzie nie mogą się po prostu cieszyć chwilą ? Czy zawsze muszą narzekać ? Czy zawsze muszą się doszukać powodu do tego narzekania ? Tego nie rozumiem.

        "Co my jesteśmy za stworzeniami, czemu zawsze szukamy dziury , nie może być po prostu pięknie?, wszędzie musimy doszukiwać się gówna ... Co my mamy za naturę, czemu zamiast cieszyć się życiem i wspólnie przeżywać piękne chwile wolimy sobie dopieprzać... Nie rozumiem tego i boli mnie to... Nie raz wstyd mi że jestem człowiekiem... I jak ktoś mi będzie pieprzył ze "tak już jest"to niech puknie się w łeb najpierw zanim mi to powie, spojrzy w lustro i zrobi wszystko co może żeby zmienić to "tak już jest" w sobie... Ja tak idę robić po raz kolejny... " ~ Wojtek Łozowski


Czuję, że powoli wracamy do epoki średniowiecza, gdzie motywem przewodnim było przeżyć to nasze krótkie życie jak najbardziej skromnie, nie ciesząc się chwilą, tym co mamy, lecz na to narzekać.  Zamiast postępować w naszym rozwoju społecznym - cofamy się w nim.
W dzisiejszych czasach na prawie na każdym kroku możemy spotkać się z oszustwem, kłamstwem. To nasze, jako ludzi, pesymistyczne nastawienie jest więc uzasadnione.
Ale znów w tym kryje się inny haczyk. Gdy sami staniemy się ofiarą nieszczerego człowieka, w wielu przypadkach sami się nim stajemy ? Dlaczego ? Tutaj można dyskutować, lecz ja uważam, że dzieje się tak dlatego, iż traktujemy kogoś tak, jak ktoś potraktował nas.
Właśnie w ten sposób, wśród nas wszystkich rodzi się taka jedna wielka zaraza.
   Zamiast wierzyć, że coś nam się może udać, dążyć do tego, my od razy, z góry to skreślamy. Bo po co próbować jak i tak prędzej czy później się spieprzy ? Nie ! Właśnie takie nastawienie jest najgorsze. Co z tego, że wiele innych osób będzie w nas wierzyć, mówić,że nam się uda, jak sami taką wiarą nie dysponujemy ?  W takiej sytuacji jesteśmy na straconej pozycji.
Smutne, prawda ? Niestety bardzo prawdziwe.


"Dlaczego myślisz, że nie możesz tu nic?
Dlaczego mówisz wciąż, ze nie chcesz tu żyć?
Dlaczego jeśli chcesz coś zrobić wolisz gnić, bić się z myślami co by było gdyby było
 Nie patrz się za siebie, bo przewrócisz się (A niejeden jeszcze kopnie Cię)
Zdepczą, zjedzą z chęcią zobaczą Twój kres (Jeden kraj, jeden lud, różna prawda)
Dlaczego ktoś tu wciąż blokuje mnie?(Dlaczego tak jest? Odpowiedz Brat nam)
Bo wiary tu brak i nadziei tu brak, man (Bo tutaj jest jak jest)
Gówno prawda!" ~Afromental - We Want It


Zadajemy setki pytań. "Co będzie gdy..", " Dlaczego tak jest ?".
Czy nie możemy po prosty ŻYĆ ? Cieszyć się chwilą ?
Nie przeżyjemy życia dobrze, ciągle pytając, gdybając, bojąc się naszych własnych czynów.



sobota, 15 marca 2014

Miłość do Afromental w pigółce !

- Tak ! Kocham Afromental !
- Za co ??
- Za wszystko !
- Co jest najlepszego w życiu fana ?
- Najlepszego ?? Najlepsze jest spotykanie ludzi zarazem tak dalekich, ale zarazem tak bliskich. Najlepsze są koncerty !
- Czemu koncerty ? Przecież to katorga stanie pod barierkami tyle godzin i hałas.
- Nie ! To w tym wszystkim jest piękne. Stanie pod barierkami z ludźmi kompletnie obcymi, ale zarazem z ludźmi których wydawało by się, że znam od lat.
Zajebiste są wzroki ludzi przechodzących obok sceny i patrzących na Ciebie jak na idiotę i myślących sobie "Po jaką cholerę oni tu stoją" . Najlepsze jest zawieszanie transparentów ! A gdy przyjdzie już ta chwila.. Gdy wyjdzie zazwyczaj gruby gościu i zacznie zapowiadać wyjście zespołu najlepsze jest serce w gardle i niesamowite szczęście które czujesz w środku ! Najlepsze są spóźnienia.. Czekasz w napięciu i szykujesz się na zrzucenie bomby ! A gdy już wyjdą..
Uczucie nie do opisania. Każdy fan to zna ! I ten niesamowity pisk gdy wychodzą wszyscy po kolei. Gdy perkusiści zaczynają grać pierwsze przeszywające ciało dźwięki "The BOMB". Wokaliści wyskakują jak z armaty, a wraz a nimi wielki błysk wystrzeliwanych sztucznych ogni ! Pierwsza piosenka, druga piosenka.. Stają, przypatrują się w ogromnym uśmiechem swoim fanom, mówią do nich. ! Na każdym koncercie jest w środku taka jakby pauza i zawsze mówią coś niezmiernie mądrego, co prawie każdy obecny tam bierze sobie głęboko do serca i zapamiętuje to. ! Najlepsze jest wspólne śpiewanie piosenki "It's my life" WSZYSTKO JEST NAJLEPSZE ! Tego wszystkiego co tam się dzieje nie da się opisać słowami. Tam trzeba być ! To trzeba przeżyć !
- Czemu tak sobie cenisz zespół Afromental ?
- Czemu ?! Nauczyli mnie cieszyć się życiem, nauczyli wierzyć w marzenia. To dzięki nim dążę do celu choć niekiedy wyjadę się to niemożliwością ! Nauczyli mnie uśmiechu. !
- Kto z zespołu jest twoim ulubieńcem ?
- Moim ulubieńcem jest taki wielki koleś o nazwie Afromental. ! Nie mam ulubieńca, każdy jest ważny i bez choćby jednego członka zespołu nie było by już tego samego Afromental, który jest teraz. Każdy jest nieodłączną częścią zespołu. Każdego uwielbiam po równo. Każdy wnosi coś od siebie...
- Jak wiele znaczy dla Ciebie Afromental ?
- Znaczy dla mnie.. ?? Bardzo wiele. To wielka część mojego serca, tak samo jak cała Afro Rodzina. Są nierozłączną częścią mojego życia i zawsze już nią będą. Może to dziwne, ale mniej więcej dla takich chwil żyję !

 

fot. Shine Klub

fot. Joanna JOVI Brzezińska
rys. Wiki Wajda
rys. Wiki Wajda

fot. Joanna JOVI Brzezińska

wtorek, 11 marca 2014

Nigdy się nie poddawajcie !

Oglądaliście może taki krótki, 20- minutowy filmik pt. 'Cyrk motyli' ? Nie? Koniecznie musicie go zobaczyć. Proszę bardzo link :  http://www.youtube.com/watch?v=LmokzlrsH3s


Kilka słów ode mnie do Was. W życiu bywa różnie, raz lepiej - raz gorzej. Niektórzy z nas myślą, że ich życie nie ma sensu, bo stracili kogoś bliskiego, stan zdrowia nie pozwala spełniać marzeń, ludzie ich nie akceptują, myślą że są gorsi... Błąd. KAŻDY z nas jest taki sam.


Nie można załamywać się, bo coś nie poszło do końca tak jak byśmy chcieli. Jak raz się nie udało, uda się drugi, jak drugi raz się nie uda, na pewno uda się trzeci. Wiecie co jest najważniejsze? Wiara .
Na dobrą sprawę wiara jest czymś, dzięki czemu wiele z nas żyje. Nie ważne, ile razy upadłeś. Ważne, ile razy się podniosłeś. Nigdy nie wolno się poddawać. Cel jest bliżej niż nam się wydaje. Tylko trzeba mocno wierzyć, że się uda. Trzeba myśleć pozytywnie ! Myśląc pozytywnie przyciągamy do siebie tylko więcej pozytywnych myśli, zdarzeń, rzeczy. Myśląc negatywnie przyciągamy więcej negatywnych myśli, zdarzeń, rzeczy. Musimy zacząć cieszyć się z tych najmniejszych rzeczy.. chociażby uśmiechu nieznajomego na ulicy lub świecącego słońca. Pamiętajcie też, że zawsze macie przy sobie ludzi, którzy choćby nie wiem co zawsze będą z Wami !


Jeśli już mówimy o dobrze .. lubicie pomagać? Zdajecie sobie sprawę z tego, że dobro które czynicie ZAWSZE do Was wraca? Mam dla Was kolejny zachęcający filmik ! Link : http://www.youtube.com/watch?v=gx826Pk3k8E
Na prawdę warto obejrzeć .. A teraz ślę Wam dużo uśmiechu !! :) :) :)

poniedziałek, 17 lutego 2014

Wspomnienie z Voice Of Poland, ostatnia sobota.

Pierwszą rzeczą, którą od razu chcę się z wami podzielić jest to, że w sobotę 1/4 naszej paczki pojechała na nagrania blind'ów do The Voice Of Polnad. Tą ćwiartką byłam jaa, Magda :) Było bardzo fajnie, po mimo, że nie spotkałam się z Tomsonem i Baronem. Byłam niestety tylko na 5h, a zobaczenie się z nimi jest raczej możliwe po całym dniu ;) Nie mam żadnych zdjęć, w zasadzie to nie wiem czemu nic nie zrobiłam... Obiecałam sobie teraz, że ze wszystkich wyjazdów związanych z Afromental muszę przywieść chociaż jedno zdjęcie, chociaż jeden filmik. Po to, żeby dzielić się wspomnieniami z innymi i żeby zachować te wspomnienia w sobie na dłużej. Bo one są takie ulotne, wylatują z głowy i trudno sobie o nich przypomnieć. Przynajmniej ja tak mam. Dlaczego w życiu nie można cofnąć czasu albo zatrzymać się w wybranej przez siebie chwili?
Z ostatniego wyjazdu mam kilka intersujących wspomnień. Jednym z jest to, że nagrywali teledysk do Tysiąca Głosów, było fajnie choć nagrywali go około pięć razy. Bardzo mi się to podobało, nie mogę się doczekać już 1 marca, bo może będzie mnie widać, kto wie ;) Siedziałam w pierwszym rzędzie w sektorze C. Ale wracając do tematu..nie za bardzo miałam humor, chociaż cały czas się śmiałam i w ogóle, ale jak miałam się nie śmiać skoro Tomson udawał baletnice ? Po prostu było bardzo zabawnie ;) Ale dobra, nagrywając piosenkę po raz kolejny, Baron zbliżył się do naszego sektoru i grał na gitarze, kiedy przechodził dość blisko spojrzał się na mnie i uśmeichając się wskazał na mnie palcem. A ja jak stałam i klaskałam, tak robiłam dalej. Cały czas się do niego uśmiechałam, żeby nie było, że nie :D Szybko przeszedł do swojego fotela, a mi się ugięła noga w kolanie i podparłam się o stojącą obok mnie przyjaciółkę, Natalię. Piosenka się skończyła, a my się cały czas smiałyśmy i cieszyłyśmy z tego co zrobił. I po mimo, że dotyczyło to tylko mnie to obydwie strasznie się jarałyśmy. Mój kolega, który siedział od razu wyskoczył z tekstem "Magda, on Cię pamięta!" i zaraz koleżanka tak samo ;) Ale wiem, że to nie chodizło o to, po prostu miałam na sobie bluzę Keep Calma And love Afromental, która zwróciła jego uwagę :D Kocham go za to jeszcze mocniej ♥ Drugą akcją jest to, że chciałyśmy z Natalią wkraść się do garderób trenerów, czyli na gór :P Kiedy była w trakcie pół godzinna przerwa, bo chłopakom popsuł się fotel poszłyśmy za ten sektor co znajduje się za trenerami i chwile przeczekałyśmy. Wszyscy wyszli i zostało tylko kilku ochroniarzy, a że akurat żadnego nie było widać szybko schowałyśmy się za czarną płachtą, za którą są schody na góre. Natalia miała chyba cykora, bo chciała wracać, ale ja szłam przed siebie. Na samym końcu schody były na widoku i bałam się przejść, więc chwile stałam w miejscu, ale w końcu się zdecydowałam, bo dla chłopaków wszystko i postawiłam nogę w widocznym miejscu... Niestety byłyśmy tak głośno i poruszała się przez nas strasznie ta płachta, że dwóch ochroniarzy się skapowało i nas zgarnęło ;/ Musiałysmy wyjść za wszystkimi, a potem nawet nie próbowałyśmy drugi raz, bo cały czas ten ochorniarz był jakoś w pobliżu nas. Po prostu nas chyba pilnował. Hahaha. To dwie najważniejsze rzeczy ;)
Mam ochote na koncert w Hard Rock Cafe!!! :D 
http://www.youtube.com/watch?v=BwmjugVwLyI <-- Chyba po tym ♥

niedziela, 2 lutego 2014

Jak u nas ?

Witam wszystkim jak leci wam weekend ?? 

Ja aktualnie pisze przykładowe podanie na polski ......... 
W ten piątek przyjechała do mnie Wiktoria była to długo oczekiwana wizyta ,, bo widzieliśmy się chyba z 5 miesięcy temu ostatnio więc trochę czasu minęło ,i bardzo się za nią stęskniłam ,spędziliśmy razem super piątek lecz był to stanowczo za krótki okres czasu bo za ledwie 5 godzin razem ... później Wiki musiała wracać już do siebie ,Udało mi się jej przekazać prezent :D Który dla niej wyrysowałam  ; DI bym zapomniała dostałam też super kartkę urodzinową i prze smaczne emblematy z imionami chłopaków  kończąc na tym chciałam wspomnieć też o czacie z Tomsonem i Baronem który odbył się w sobotę w PNŚ pytań było o koło tysiąca więc było mega zamieszanie ja osobiście obiecałam sobie ,że w tą sobotę się wyśpię i mimo tego ,że jest czat go przeoczę ale wyszło inaczej równo o 8:15 dostałam SMS od Wiktorii czym mnie obudziła haha i teraz jej dziękuję :D
                        WIEMY JUŻ                                

  o nowym składzie trenerskim "The Voice Of Poland " Bardzo fajna wiadomość , szczerzę myślałam ,że jak Wojtas odszedł z MBTM to oni tez ale jednak następna mila niespodzianka tego weekendu .......Jedzie z was ktoś na Przesłuchania w ciemno ???  :D Ja osobiście nie dam rady ale za to dziewczyny się wybierają więc będzie kilka zdjęć i następne wspomnienia :D


Pogoda za oknem tragedia -w końcu zimna przyszła do Polski szkoda tylko ,że tak późno

Na dziś już kończę zostawiam wam kilka zdjęć .


       










                   

piątek, 31 stycznia 2014

Wszystko na raz .

Pierwszy i zapewnie krótki post ode mnie. Dzisiaj siedzę sobie w domu i mam czas żeby coś napisać. Ale pomysłu na tytuł nie mam ;--;
*Słucham właśnie taki stary videoczat z Łozem. Pytanie, które zwróciło najbardziej moją uwagę to 'jak się czujesz kiedy ludzie zaczepiają cię na ulicy?'. Normalne pytanie, ale jak bardzo spodobała mi się odpowiedź Wojtka. Jak się czuł, kiedy obcy ludzie zaczęli bardziej na niego zwracać uwagę. Szeptali, odwracali się za nim, patrzyli się i próbowali to ukryć, ale te ukrywane spojrzenia widać było najbardziej. Teraz jest już przyzwyczajony... "Bycie popularną osobą jest po prostu trudne".
My tak na parwdę jaramy się normalnymi ludźmi, oni są tacy sami jak my, to po prostu ich praca.
*Ale kocham Afromental ♥ < Mój ukochany filmik :D > Przez nich poznałam dużo świetnych ludzi. Jak nie mam humoru to włączam sobie śmieszne filmiki z nimi i od razu mi lepiej :) I tak już od 3 lat. Przez nich trochę inaczej patrzę na świat, czasami sobie myślę, że gdyby nie oni to bym w jakiś sposób upadła. Ale wystarczy, że sobie pooglądam chociaż by ich zdjęcia i wiem, że jeżdżenie na koncerty ich jak i również innych wykonawców jest tak bardzo ekscytujące, że muszę to robić dalej :D
*A tak w ogóle to nie cierpię kiedy ktoś odmienia nazwę Afromental, jak ktoś pisze Thomson, Afromenthal. To jest takie śmieszne...
*Wika zrobiła wspomnienie z sylwestra, ja zrobię wspomnienie z Piaseczna :)
Tak więc byłam właśnie na koncercie 12.01, finał WOŚP. Był on jednym słowem zajebisty, mam filmiki, ale i tak wam pokaże taki, taki z yt, nie mój, jeżeli chcesz go zobaczyć kliknij tutaj :) Po koncercie chłopaki wyszli i rozdawali autogafy, tzn. Lajan nie wyszedł :( Ale mam zdjęcie z Tomsonem *.* Wszyscy jakoś tak szybko przechodzili i tylko Tomek podszedł do mnie z powrotem jak wracał, bo go wołałam. Dziękuje.

czwartek, 30 stycznia 2014

Zimo, odejdź.. + małe wspomnienie sylwestra

Na dworze zimno jak nigdy.. Nawet nie chce sie wychodzić z domu. W takie dni najlepiej jest usiąść przy kominku z herbatą, przykryć się kocem i obejrzeć jakiś dobry film. Chociaż ja osobiście preferuje filmiki z koncertów. :) 
Podrzucam Wam video z sylwestra w Warszawie, bo wtedy też ciepło nie było, ale wszystkie zespoły i DJ rozgrzali publikę do czerwoności. 
 Wiem, bo tam byłam. W sumie to też fajna sprawa była z tym sylwestrem, bo do ostatniej chwili mieliśmy siedzieć w domu. W końcu poszliśmy za bardzo spontaniczną decyzją i stwierdziliśmy 'jedziemy!'. Spontany najlepsze. :)  Aa.. najlepsza sprawa była z parkingiem. Podjechaliśmy pod jakąś budkę, gdzie stał ochroniarz. To my do niego z pytaniem, czy tu jest parking strzeżony. Powiedział, że nie, ale możemy się dogadać i za drobną opłatą może nas wpuścić za bramę. Jednak można się dogadać z ludźmi... Pamiętam, że chłopaki (Afromental) zagrali wtedy pięć utworów : The Bomb, Bootycall, Rock & Rollin Love, We Are The Lumberjaxx, We want it. Po nich już pojechaliśmy, ale sylwester jak najbardziej zaliczam do udanych. 
Tymczasem podrzucam Wam jeszcze  nagranie z koncertu. :) 
 
I kilka zdjęć..




           
 A szron na drzewach widnieje.. Brr.. -->

<-- Za to ciepło kominka wynagradza wszystko









   
  /Wika

poniedziałek, 27 stycznia 2014

Regeneracja - Recovery

Obiła Wam się o uszy 'nowa' piosenka Jamesa Arthura - Recovery ? Jeśli nie to koniecznie jej posłuchajcie ! 


Niby nie słucham tego wykonawcy, ale ten utwór mnie bardzo poruszył, pozytywnie oczywiście. Niesamowicie wpija się w umysł i nie chce z niego wyjść. Po prostu mistrzostwo. Dużo bardziej mi się spodobała niż jedna z czołowych jego piosenek 'Impossible'. Nie mówię, że jej nie lubiłam, bo tak nie jest, też mi się bardzo podobała, a raczej  podoba, ale ta ma jednak w sobie coś takiego, że nie idzie się jej wyzbyć. 
Opowiada o okrutności dzisiejszego świata. O tym, że dzisiejsze czasy są 'toksyczne', przepełnione nienawiścią i niespełnionymi ambicjami oraz marzeniami. 
Wielu ludzi chciało by się wziąć w garść, zacząć robić coś by poczuć w sercu szczęście, spełnienie. Ale czy tak samo wiele osób chętnych coś zmienić działa w tym kierunku ? 
Nie sądzę.. A przecież chcieć, to móc.. Prawda ? :) 
W dzisiejszych czasach ludzie wolą jęczeć, że jest nie tak jak by chcieli, że inni realizują ambicje i spełniają marzenia, a oni nie. 
I tacy właśnie ludzie tej nienawiści najwięcej produkują. 
Boli ich to, że innym udaje się wprowadzać w życiu istotne zmiany, które powodują, że otwierając rano oczy automatycznie uśmiechasz się. 
Takie osoby nie robią nic, albo niewiele by wyrwać się z codziennej monotonii, która sprawia, że człowiek jest nieszczęśliwy i smutny. Bo czy robiąc dzień w dzień to samo będziesz szczęśliwy ?..
( Wstajesz -> szłoła/praca - > dom -> spać -> wstajesz.. )
..  Osoby będące w takiej monotonii  zazwyczaj są wrogo nastawione do osób, które się z niej wyrwały i utrudniają wyrwanie się z niej innym. 

Ja osobiście ten temat tak odbieram.. :) 
PS. Zachęcamy także do pisania komentarzy, gdyż nawet malutki komentarz, pochlebny, czy też nie cieszy nas i zaobserwowania bloga ! / Wajda

niedziela, 26 stycznia 2014

Nigdy nie obrażaj czyjegoś idola, ponieważ dla tej osoby może być to jedyny powód, aby rano wstać z łóżka..

Macie swoich idoli, swoje autorytety ? A może po prostu kogoś takiego kto sprawia, że się uśmiechacie.. ?
\My mamy takie osoby.. Jest ich nawet kilka. 
Wiecie o czym mówię ? Naszym wspólnym idolem jest zespół AFROMENTAL. 
Wspominałyśmy już o tym we wstępie. Wielu z Was mogło by się zapytać 
- Co Wy w nich widzicie.. ? 

Właśnie wiele w nich widzimy, są dla nas nieodłączną częścią życia, częścią serca każdej z nas. Mocno angażujemy się w działalność naszego fandomu. :) Próbujemy organizować koncerty w naszych miastach, co nie należy do prostych rzeczy. Wiąże się to z wieloma rozmowami w władzami miasta, wysyłaniem listów, zbieraniem różnych podpisów i wielu innych rzeczach. Ludzie nie zawsze traktują nas poważnie, ale cóż..  Zazwyczaj jest tak, że czym bardziej chcesz to zrobić, to ludzie będą się starać jeszcze bardziej, aby Ci się to nie udało.


Dlaczego tak kochamy zespół Afromental.. ? 
Przede wszystkim za muzykę jaką tworzą. Nie są monotonni w tym co robią, potrafią zarówno dołożyć do pieca i zagrać mocnego rocka, że czapki z głów panie i panowie, ale potrafią także zagrać balladę do pokołysania i poprzytulania się za swoim partnerem/partnerką. 
Niektórzy znają tylko kilka kawałków, najczęściej singli typu " Pray 4 Love ", " Radio Song", czy także " Rock & Rollin Love". Te kawałki są niewątpliwie świetne, jak zarówno inne, ale z pewnością pokochacie ich tak jak my, gdy posłuchacie płyt. Płyty ukazują całe spektrum twórcze danego artysty. Płyty, płyty i jeszcze raz płyty. 
 Zespół Afromental daje nam również niezwykłą radość i wiarę, że można osiągnąć to, w co się marzy. 
Oni sami właściwie wzięli się znikąd. Bardzo chcieli osiągnąć sukces, grać dla dużej publiczności, przekazywać ludziom dobrą energię. Czy udało im się to.. ? No pewnie ! Grają teraz dziesiątki koncertów w całej Polsce i poza jej granicami.
Na koncertach przekazują fanom ogromną dawkę pozytywnej energii, a publiczność im ją oddaje. Oni dają radość fanom, a fani im. 
To jest po prostu coś pięknego, coś co daje siłę do dalszego działania i motywuje. 

" Afromental ma taką myśl przewodnią, żeby dawać ludziom uśmiech..." ~Wojtek Łozowski

Niewątpliwie udaje im się dawać ten uśmiech.. :) Na samą myśl o nich uśmiecham się.. :) 

Więc.. Kochajcie zespół Afromental, wierzcie w marzenia i nigdy nie obrażajcie czyjegoś idola, ponieważ dla tej osoby może być to jedyny powód, aby wstać rano z łóżka.  

PoZdrawiam :) / Wajda 

 

sobota, 25 stycznia 2014

Przyjaźń przez internet.. ? Przecież to nie możliwe.

Macie może takie osoby z którym strasznie chciałybyście się zobaczyć, ale nie możecie z powodu kilometrów dzielących Was ?
Osoby poznane na przykład przez internet ?
Bo ja tak.. Nawet 3 takie osoby.

Każda z nas mieszka w innym zakątku polski, nad czym bardzo ubolewamy, nieraz w oczach pojawiają się łzy z tego powodu.
' Dlaczego ona musi by tak daleko, czemu nie mogę mieć jej teraz przy sobie ?!
Takie pytanie dręczy każdą z nas.

Czy rozumiecie pojęcia przyjaźni internetowej.. ? Bardzo trudno jest jej zrozumieć. Bo właściwie jak można przyjaźnić się z kimś nie widząc go codziennie, nie mając wspólnych przygód, nie móc tej osoby przytulić.
Powiem Wam tyle.. Jest to strasznie ciężkie, ale do zrealizowania.  Tylko trzeba mocno wierzyć, wierzyć w to, że kiedyś uda nam się zobaczyć tak na dłużej, spędzić trochę czasu razem, przeżyć coś wspólnie. Ewentualnie zamieszkać razem.
W przyjaźni internetowej wiara, nadzieja i marzenie o tym, że będziemy kiedyś razem jest podstawą.

'Mówią, ze wiara czyni cuda, bierz to na serio,
bo cuda zdarzają się, kiedy marzenia w zasięgu chcesz
to wierz, ze się uda osiągnąć cel
marzyciele to ty, to my, choć niespokojne dni
oni chcą nam przeszkodzić, chcemy dotknąć sny
nie damy naszych skrzydeł odciąć im.' ~VNM ft. Tomson- Marzyciele

Więc.. Nie mówicie, że przyjaźnie internetowe nie istnieją,my jesteśmy tego przykładem, nam się udaje.  Jeśli Wy także macie takie osoby to dążcie, aby to nie była tylko przyjaźń przez internet, lecz przyjaźń, gdzie masz daną osobą przy sobie ! :) To możliwe, trzeba tylko wytrwałości i chęci.. 




Mały wstęp o nas



Hej . Jak zdążyliście zauważyć prowadzimy tego bloga w czwórkę . Może właśnie w tej chwili zastanawiacie się skąd pomysł na tło ? i dlaczego jest ono akurat takie ?postaramy się wam w skrócie to wyjaśnić . Cała nasza 4 jest z innej części Polski .....dzielą nas setki kilometrów i jedynie jak możemy ze sobą porozmawiać jest skype , lub Facebook poznaliśmy się właśnie przez portale społeczności we poprzez zespół Afromental jak zdążyliście się domyśleć jesteśmy wszystkie fanami zespołu dlatego nasze zainteresowania co do chłopaków są spójnie i dużo łatwiej się już nam rozmawia na początku rozmawialiśmy tylko o nich potem zrobiliśmy krok do przodu i na tak zwanej konferencji na facebook'u się bliżej poznaliśmy każda z nas napisała parę zdań o sobie ……… okazało się ,że po mimo naszej sympatii do zespołu jest coś jeszcze co nasz łączy każdą z nas ma takie coś w swoim charakterze ,co nas łączy i dzięki czemu się znakomicie dogadujemy ……dziś staramy się robić następne kroki do przodku i coraz bardziej siebie odkrywać . Siedząc nieraz w pustym pokoju z rozkręconą muzyką zastanawiam się dlaczego to akurat jest tak ,że są one tak daleko ? dlaczego nie możemy się zobaczyć i dlaczego mamy szansę się zobaczyć tylko na koncertach w jednym słowie jest to piękne dzięki zespołowi powstała ”przyjaźń ” która zbliżyła 4 dziewczyny do siebie dziewczyny które dziś nie mogą obyć się od napisanie ”Hey ”na Facebooku .Po tak zwanym obejrzeniu filmu https://www.youtube.com/watch?v=UU3Gmd46YWk#_=_ macie tutaj link przesłaliśmy to na konferencji oglądając ten film pomyślałam ale te dziewczyn mają szczęście ,że mogły zobaczyć się aż na 6 dni te 6 dni przeżyć ze sobą tak naprawdę mało kto z nas wieży w słowo „Przyjaźń przez Internet „ to nie logiczne jak można się przyjaźnić z osobą z którą nie rozmawiało się w rzeczywistości a jednak można , wysłałam film do dziewczyn i tak naprawdę wtedy zdaliśmy sobie sprawę ,że kilometry to tylko głupia liczba …. Może naprawdę warto je pokonać ,żeby się spotkać bo mając dziewczyny które poznałam przez Internet czułabym się jak bym miała cały świat przy sobie jest to nie realne i nie realnie brzmi lecz prawdziwe. ..