Pierwszą rzeczą, którą od razu chcę się z wami podzielić jest to, że w sobotę 1/4 naszej paczki pojechała na nagrania blind'ów do The Voice Of Polnad. Tą ćwiartką byłam jaa, Magda :) Było bardzo fajnie, po mimo, że nie spotkałam się z Tomsonem i Baronem. Byłam niestety tylko na 5h, a zobaczenie się z nimi jest raczej możliwe po całym dniu ;) Nie mam żadnych zdjęć, w zasadzie to nie wiem czemu nic nie zrobiłam... Obiecałam sobie teraz, że ze wszystkich wyjazdów związanych z Afromental muszę przywieść chociaż jedno zdjęcie, chociaż jeden filmik. Po to, żeby dzielić się wspomnieniami z innymi i żeby zachować te wspomnienia w sobie na dłużej. Bo one są takie ulotne, wylatują z głowy i trudno sobie o nich przypomnieć. Przynajmniej ja tak mam. Dlaczego w życiu nie można cofnąć czasu albo zatrzymać się w wybranej przez siebie chwili?
Z ostatniego wyjazdu mam kilka intersujących wspomnień. Jednym z jest to, że nagrywali teledysk do Tysiąca Głosów, było fajnie choć nagrywali go około pięć razy. Bardzo mi się to podobało, nie mogę się doczekać już 1 marca, bo może będzie mnie widać, kto wie ;) Siedziałam w pierwszym rzędzie w sektorze C. Ale wracając do tematu..nie za bardzo miałam humor, chociaż cały czas się śmiałam i w ogóle, ale jak miałam się nie śmiać skoro Tomson udawał baletnice ? Po prostu było bardzo zabawnie ;) Ale dobra, nagrywając piosenkę po raz kolejny, Baron zbliżył się do naszego sektoru i grał na gitarze, kiedy przechodził dość blisko spojrzał się na mnie i uśmeichając się wskazał na mnie palcem. A ja jak stałam i klaskałam, tak robiłam dalej. Cały czas się do niego uśmiechałam, żeby nie było, że nie :D Szybko przeszedł do swojego fotela, a mi się ugięła noga w kolanie i podparłam się o stojącą obok mnie przyjaciółkę, Natalię. Piosenka się skończyła, a my się cały czas smiałyśmy i cieszyłyśmy z tego co zrobił. I po mimo, że dotyczyło to tylko mnie to obydwie strasznie się jarałyśmy. Mój kolega, który siedział od razu wyskoczył z tekstem "Magda, on Cię pamięta!" i zaraz koleżanka tak samo ;) Ale wiem, że to nie chodizło o to, po prostu miałam na sobie bluzę Keep Calma And love Afromental, która zwróciła jego uwagę :D Kocham go za to jeszcze mocniej ♥ Drugą akcją jest to, że chciałyśmy z Natalią wkraść się do garderób trenerów, czyli na gór :P Kiedy była w trakcie pół godzinna przerwa, bo chłopakom popsuł się fotel poszłyśmy za ten sektor co znajduje się za trenerami i chwile przeczekałyśmy. Wszyscy wyszli i zostało tylko kilku ochroniarzy, a że akurat żadnego nie było widać szybko schowałyśmy się za czarną płachtą, za którą są schody na góre. Natalia miała chyba cykora, bo chciała wracać, ale ja szłam przed siebie. Na samym końcu schody były na widoku i bałam się przejść, więc chwile stałam w miejscu, ale w końcu się zdecydowałam, bo dla chłopaków wszystko i postawiłam nogę w widocznym miejscu... Niestety byłyśmy tak głośno i poruszała się przez nas strasznie ta płachta, że dwóch ochroniarzy się skapowało i nas zgarnęło ;/ Musiałysmy wyjść za wszystkimi, a potem nawet nie próbowałyśmy drugi raz, bo cały czas ten ochorniarz był jakoś w pobliżu nas. Po prostu nas chyba pilnował. Hahaha. To dwie najważniejsze rzeczy ;)
Mam ochote na koncert w Hard Rock Cafe!!! :D
http://www.youtube.com/watch?v=BwmjugVwLyI <-- Chyba po tym ♥
Fajne wspomnienia ^.^ W ogóle świetnie to opisujesz xD Czekam na kolejny post !
OdpowiedzUsuńJa tez bylam w voice i zostalam do konca i jak juz wszyscy wyszli ochroniarz mnie i kolezankizawiozl winda do garderob(oczywiscie nie legalnie, ale tak mu trulysmy dupe, ze nie mogl inaczej haha ) i zrobilysmy sb zdj z Tomkiem i sie przytulilysmy :D
OdpowiedzUsuńJa też byłam w Voisie jedzie ktoś z was może 17,18 ? ja tam bede i chciałabym was zapoznac bo jak bylam na koncercie zespolu to powiedzieli mi ze musze koniecznie sie z kims zapoznac bo maja wspanialych fanow a ja jestem nowa i lubie ich od niedawna ale chyba to zbytnio nie przeszkadza .bardzo podoba mi sie jak piszecie teog bloga i chcialabym was zapoznac
OdpowiedzUsuń